poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Grzechy początkujących twórców


Dziś zamiast inspiracji artykuł napisany dla sklepu PaperConcept.

Witajcie!
Minął dokładnie rok od napisania mojego „Poradnika początkującego scrapera” (o rany, już rok!). Dziękuję za wszystkie pozytywne głosy jakie otrzymałam po jego publikacji. Bardzo się cieszę, że mój artykuł był dla Was pomocny. Dziś w ramach kontynuacji przygotowałam artykuł o błędach, jakie popełniają początkujący twórcy. Nie, nie mam zamiaru wskazywać palcem technicznych potknięć, bo gusta są różne i początki każdego z nas były naznaczone mniejszymi lub większymi błędami związanymi z techniką, skupię się bardziej na ogólnym podejściu do tematu tworzenia i zasad, jakich według mnie każdy kto tworzy powinien przestrzegać.
Zapraszam na mój subiektywny przegląd błędów początkujących twórców.
1. Nadmiar lub brak dodatków.
Boom na wyroby rękodzielnicze sprawia, że w tej chwili mamy właściwie nieograniczony dostęp do wszelkiego rodzaju dodatków, ale nie muszą one wszystkie jednocześnie znaleźć się na pracy. Nadmiar faktur, kolorów, dodatków nie wygląda dobrze. Przeładowane prace nie wyglądają estetycznie i elegancko. Jestem zdania, że tworzenie bogato zdobionych prac należy zostawić bardziej zaawansowanym i doświadczonym twórcom, którzy umieją odpowiednio dobrać dodatki.
Podobnie w sytuacji odwrotnej – kiedy rezygnujemy w ogóle z dodatków. Istnieje w rękodziele styl Clean & Simple, ale wbrew pozorom nie jest on prosty. Charakteryzuje się on rezygnacją z dużej ilości ozdób, w pracy dominuje prostota i minimalizm, który powinien jednak posiadać jasny, klarowny przekaz. I właśnie ten przekaz stanowi clou. Nie wystarczy przyklejenie kwiatka na środku pustej kartki byśmy mogli mówić o tworzeniu w tym stylu. Początkujący rzadko kiedy są w stanie uchwycić jego istotę. Zaczynając przygodę z rękodziełem należy zachować umiar, ale też nie przesadzać w druga stronę.
2. Przekonanie, że tworzenie nie kosztuje.
Przekłada się to w linii prostej na estetykę naszych prac. Nie da się stworzyć estetycznej pracy bez użycia specjalistycznych narzędzi i dodatków. Nie da się – piszę to z pełnym przekonaniem. Jeśli myślimy poważnie o tworzeniu, musimy zainwestować. Nie mam tu na myśli kupowania wszystkich dostępnych na rynku przydasi, ale istnieje pewne must have, inne dla każdej dziedziny rękodzieła, bez którego się nie obejdziemy. W scrapbookingu jest to np. gilotyna lub trymer. Nie przytniemy papieru równo nożyczkami, choćbyśmy nie wiem jak się starali. Oczywiście możemy początkowo szukać zamienników typu nożyk do tapet i linijka, ale na dłuższą metę to nie wystarczy. Dobrej jakości papier i dodatki również wpływają na wygląd naszej pracy i jej końcową wartość, jeśli myślimy o rękodziele jako o źródle zarobkowania. Kiedy czytam opinie, że rękodzieło można tworzyć z tego co mamy pod ręką uśmiecham się. Kiedy zaczynamy lub kiedy dany element ma służyć jako dodatek – może wystarczy, ale im dalej w las… Tworzenie kosztuje i to niemało.
3. Powtarzalność, tworzenie w jednym schemacie.
Nie wypracujemy własnego stylu, jeśli nie będziemy próbować tworzyć w różnych stylach. Aby przekonać się, w czym czujemy się najlepiej, musimy próbować. Czasami, kiedy przeglądam w sieci różne blogi, mam wrażenie, że oglądam jedną i tę samą prace w różnych wersjach kolorystycznych. Dla odbiorców naszego bloga i potencjalnych klientów jest to nieciekawe. Nie przyciągniemy uwagi czytelników, jeśli wszystkie nasze prace będą do siebie podobne. Czym innym jest własny, wypracowany, rozpoznawalny styl, a czym innym powtarzalność i tworzenie według utartych schematów.
4. Oczekiwanie podpowiedzi i gotowych rozwiązań.
Mówią, że kto pyta nie błądzi. Owszem, ale od jakiegoś czasu obserwuję trend wypytywania o wszystko, nawet o pomysły na stworzenie jakiejś pracy. Początkujący twórcy nie szukają sami odpowiedzi, chcą dostać gotowe rozwiązanie. Nie tędy droga. Rękodzieło to nie wiedza tajemna, poświęcając trochę czasu znajdziemy odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania. Internet jest pełen artykułów, tutoriali, filmów prezentujących produkty lub powstawanie pracy krok po kroku. Nie wymagajmy, aby inni, bardziej doświadczeni dzielili się za każdym razem wiedzą, którą zdobywali latami uczestnicząc w warsztatach, kursach czy godzinami przeszukując internet. A pytania o pomysły w przypadku barku weny uważam za wyjątkowo nie na miejscu. Jeśli poważnie podchodzisz do tworzenia, poświęć trochę czasu na samodzielne zdobycie wiedzy na jego temat. Pytaj, ale dopiero wtedy, kiedy nie znajdziesz nigdzie odpowiedzi. Czytaj blogi, oglądaj zdjęcia, próbuj – na własnych błędach uczymy się najlepiej, a wiedza, którą zdobywa się samodzielnie najdłużej zostaje w głowie.
5. Nieodpowiednia prezentacja pracy.
Jeśli tworzymy tylko dla swojej przyjemności, możemy prace trzymać w szufladzie. Jednak popularność wielu blogów czy for internetowych pokazuje cos innego – chcemy chwalić się swoimi pracami. Bierzemy udział w konkursach, wyzwaniach, zgłaszamy swojej kandydatury do design teamów. Zadbajmy o odpowiednią prezentację naszych prac. Założenie bloga procentuje. Dbajmy, aby blog był czytelny, przejrzysty a zdjęcia stworzonych prac dobrej jakości. Dbajmy o regularność wpisów. Traktujmy naszych potencjalnych czytelników z szacunkiem.
6. Kopiowanie.
Największy grzech, nie tylko początkujących twórców.  Możemy podziwiać innych, możemy szukać u nich inspiracji, ale nie kopiujmy ich prac. Zrobienie kartki w identycznym układzie jak ta znaleziona w sieci, ale w innych kolorach, to kopia. Wykorzystanie jakiegoś elementu charakterystycznego dla innego twórcy to kopia. Skopiowanie zdjęcia z innego bloga bez wiedzy jego właściciela to kradzież. Inspirujmy się, ale szukajmy w tym własnego stylu. Jeśli chcemy wykorzystać czyjś pomysł zapytajmy o zgodę i podajmy źródło inspiracji. Szanujmy pracę innych i swoją.
Ciekawa jestem co myślicie o wymienionych przeze mnie błędach?
A może chcielibyście dodać coś do listy? Chętnie przeczytam o tym w komentarzu.
Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony komentarz.