środa, 22 kwietnia 2015

Album z harmonijkowym grzbietem krok po kroku

Dziś w ramach inspiracji na blogu sklepu PaperConcept przygotowałam kurs na album z harmonijkowym grzbietem. Jest to bardzo interesująca forma albumu i stanowi ciekawą alternatywę dla albumów bindowanych.


Kurs przygotowałam na przykładzie konkretnego albumu, dlatego wymiary, które podam w tym tutorialu dotyczą albumu o tej konkretnej wielkości, natomiast z łatwością można je dostosować do swoich potrzeb i wykonać album większy lub mniejszy.
Do wykonania albumu potrzebujemy:
– kawałek sztywnego papieru o wymiarach 13 x 18 cm (ja wykorzystałam papier wizytówkowy o gramaturze 246g, ale może być to również papier do scrapbookingu)
– 9 kawałków papieru do scrapbookingu przyciętych do rozmiaru 10 x 13 cm
– nożyk do bigowania, linijka lub ewentualnie tablica do bigowania
– taśma dwustronnie klejąca lub klej
– tasiemka lub wstążka
– ozdoby według uznania

Zaczynamy od zbigowania największego kawałka papieru (przy pomocy linijki i nożyka lub tablicy do bigowania) – linie robimy co 1,5 cm – w naszym przypadku kartka zostanie podzielona na 12 części. Zginamy ją w wachlarzyk.

Następnie w zagięciach za pomocą taśmy dwustronnej przyklejamy przygotowane wcześniej kartki albumu w poniższy sposób. Zamiast taśmy można użyć również kleju.


Po przyklejeniu całość powinna wyglądać tak:


Zostały nam dwa kawałki papieru, które będą naszymi okładkami, ale zanim je przykleimy robimy grzbiet albumu. Grzbiet w moim albumie ma niecałe 2 cm szerokości, boczne skrzydełka ok. 1,5 cm. Grzbiet nie może być zbyt wąski, ponieważ wtedy strony przyklejone na harmonijce będą nam wyskakiwać na zewnątrz. Taśmę dwustronną przyklejamy tylko na skrzydełkach bocznych.



Sklejamy całość.


Teraz przyklejamy nasze okładki – właściwie nie jest to konieczny krok, ale ja chciałam uzyskać dużą sztywność okładek, aby album trzymał formę i był trwały.

Pozostało nam ozdobienie okładek według własnego pomysłu. Moją okładkę zdobią dwa tagi, kwiaty, klamerka, tasiemki, wycinanki z dziurkacza. Zamontowałam również tasiemkę do związywania albumu.





Listę wykorzystanych do zrobienia albumu produktów znajdziecie na blogu PaperConcept.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Chłopięce LO



Niezbyt często robię LO, wolę bardziej użytkowe formy, ale kiedy w ręce wpadła mi kolekcja papierów Pen Pals, od razu wiedziałam do czego ją wykorzystam. 
Dodatkowo bardzo lubię papiery w chłopięcych kolorach i wzorach. Jako mama chłopców często szukam zestawów pozbawionych kwiatów, pasteli i delikatnych wzorów, dlatego papiery American Craft urzekły mnie od pierwszego wejrzenia :)

Więcej oraz lista użytych produktów na blogu PaperConcept.









sobota, 4 kwietnia 2015

Wesołych Świąt!


Wszystkim zaglądającym na bloga życzę radosnych, ciepłych, szczęśliwych Świąt Wielkanocnych!


środa, 1 kwietnia 2015

Ploter ScanNCut - inny wymiar wycinania. Recenzja urządzenia.


Witajcie!

Dzisiejszy post będzie trochę inny niż wszystkie. 

Przez ostatnich kilka tygodni miałam okazję wypróbować i przetestować urządzenie ScanNCut CM600 

firmy Brother i chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami na jego temat. 




CO TO JEST SCANNCUT?

ScanNCut to ploter tnący z mechanicznym ostrzem i wbudowanym skanerem.  
Przeznaczony jest do wycinania skomplikowanych wzorów w różnego rodzaju materiałach - 
tkaninach (m. in. w filcu, ortalionie, dżinsie), folii i papierze. 
Ma zastosowanie zarówno w krawiectwie, scrapbookingu, cardmakingu i innych dziedzinach rękodzieła. 
Wszystkie prace, które zobaczycie na zdjęciach w tym artykule zostały wykonane przy jego użyciu.

A co potrafi – o tym za chwilę :)




ScanNCut to urządzenie niewielkie (ok. 15x50 cm), lekkie i bardzo proste w obsłudze. 
W menu nie mamy opcji wyboru języka polskiego, ja wybrałam język angielski. Pomimo tego obsługa jest bardzo intuicyjna, menu w dużej części stanowią obrazki i po jednokrotnym przeczytaniu instrukcji 
(którą koniecznie należy przeczytać przed pierwszym użyciem) nie powinna sprawiać nam żadnych trudności.


Ploter umożliwia nam wycinanie wielu skomplikowanych wzorów.


Wzór tła i napis wycięte ploterem.


Kupując ploter dostajemy w komplecie wszystko, co niezbędne jest do jego prawidłowego działania – 
w modelu CM600 są to dwie maty do cięcia (standardową i ze słabym klejem), uchwyt do noża i nóż, rysik do obsługi dotykowego monitora i wybierak służący do zdejmowania wyciętych elementów z maty. 
W pamięci urządzenia mamy również bibliotekę 500 wzorów (model CM840 ma ich 700), począwszy od najprostszych kształtów takich jak, koło, owal, kwadrat, przez bardziej skomplikowane, bordery, serwetki, do składających się z kilku elementów obrazków i gotowych napisów. 
Dodatkowo mamy tu też do wyboru 5 różnych czcionek, dzięki którym możemy stworzyć własny napis 
(czcionki niestety nie posiadają polskich znaków).


OBSŁUGA PLOTERA

Obsługa plotera odbywa się na dotykowym wyświetlaczu. Możemy na nim ustawić wszystkie parametry wycinania, 
zarówno te czysto techniczne jak nacisk noża i szybkość wycinania ale też wybrać wzór z biblioteki wzorów, 
ustawić jego wysokość, szerokość, obrócić, zrobić lustrzane odbicie, połączyć z innym wzorem, przesunąć w dowolne miejsce pola roboczego, zduplikować lub zmultiplikowac  itp. Właściwie każdy wzór z biblioteki można dowolnie edytować dopasowując do swoich potrzeb. Przy wycinaniu wielu wzorów możemy skorzystać z bardzo pomocnej funkcji rozmieszczania wszystkich elementów na papierze w sposób maksymalnie oszczędzający papier.
Panel LCD możemy ustawiać w kilku pozycjach w zależności od naszych preferencji.


ScanNCut jest urządzeniem całkowicie samodzielnym, nie wymaga podłączenia do komputera. 
Jest to bardzo duża zaleta i zdecydowanie ułatwia to pracę z nim. 
Możemy zabrać go ze sobą w dowolne miejsce i korzystać bez większych trudności, 
wystarczy mieć tylko dostęp  do prądu.

Możemy wykorzystywać zarówno element wycięty jak i puste miejsce po nim :)


Ploter wycina również kilkuelementowe wzory do złożenia.


WYCINANIE
Ja z racji swojego hobby skupiłam się oczywiście na wycinaniu w różnego rodzaju papierach. 
Przed rozpoczęciem cięcia musimy ustawić kilka parametrów – przede wszystkim wysunięcie noża (przy każdej zmianie papieru należy to ustawienie zmienić – inne wysunięcie noża potrzebne jest do wycinania w zwykłej kartce papieru, inne do papieru do scrapbookingu a jeszcze inne do np. sztywnego papieru brokatowego), szybkość cięcia i siłę nacisku noża. Przed każdym właściwym wycinaniem powinniśmy skorzystać w funkcji „Test”, która umożliwia nam sprawdzenie czy ustawione przez nas parametry wycinania są odpowiednie. Test polega na wycięciu w rogu kartki maleńkiego kawałka papieru –jeśli wycięty kawałek jest równo, ładnie wycięty i możemy go swobodnie zdjąć z maty a mata nie jest przecięta – nasze ustawienia są prawidłowe.

Samolot złożony z trzech elementów.


Z takimi ażurowymi wzorami ScanNCut również bardzo dobrze sobie radzi.


Do wycinania w papierze służy mata standardowa. Pokryta ona jest specjalnym klejem, który ułatwia przytrzymywanie papieru w miejscu i zapobiega jego przesuwaniu w czasie wycinania. Na macie zmieści się papier o wymiarach 30,5x30,5, czyli takich jakie mają typowe papiery do scrapbookingu, ale możemy wykorzystywać kawałki papieru różnej wielkości, a nawet niewielki ścinki (dzięki opcji skanowania – ale o tym za chwilę). Papier umieszczamy na macie i dociskamy dołączonym wybierakiem tak aby mocno przykleił się do maty a następnie wsuwamy do urządzenia, które po wciśnięciu odpowiedniego przycisku pobierze matę. Wybieramy wzór z biblioteki wzorów, możemy go edytować wg własnych potrzeb i przystępujemy do wycinania. ScanNCut wycina wg zasady „od szczegółu do ogółu”, tzn. zaczyna wycinanie od najmniejszych elementów. Nożyk płynnie przesuwa się po papierze a po zakończeniu wycinania wraca na swoje miejsce. Wysuwamy matę i zdejmujemy wycięty wzór. Nic trudnego, prawda?





SKANOWANIE

Kolejną, bardzo przydatną funkcją plotera jest możliwość skanowania. Daje nam to wiele dodatkowych możliwości. Możemy np. zeskanować swój ulubiony wzór czy motyw, następnie zapisać go w pamięci plotera, odpowiednio edytować i wyciąć. Możemy również zwykłym markerem zrobić na kartce papieru własny napis lub rysunek, następnie zeskanować, odpowiednio edytować i wyciąć. Możemy na macie umieścić kilka różnych kawałków papieru, o różnych kształtach i zeskanować całe pole robocze. Chwilę później zobaczymy je na monitorze plotera. Możemy teraz na każdym kawałku papieru umieścić inny wzór do wycięcia, dzięki temu wszystkie potrzebne nam elementy mamy wycięte za jednym razem. Niesamowita oszczędność czasu.

Prawdziwa miłość w Paryżu? Ze ScanNCut wszystko jest możliwe :)


Niestety skaner ma jedną wadę – bardzo dobrze rozpoznaje ciemne, wyraźne kolory, dużo gorzej kolory jasne, dlatego do wycinania zaznacza zawsze ciemne kontury, nawet jeśli  znajdują się one w środku naszej grafiki. Nie mamy możliwości edytowania tego w żaden sposób, dlatego nie wszystko co zeskanujemy uda się tym ploterem wyciąć. Moje próby pokazały, że najlepsze efekty daje zestawienie kolorystyczne biały-czarny – skaner bez problemu rozróżnia kolory i prawidłowo zaznacza kontury do wycięcia. Przy większej ilości kolorów, zwłaszcza jasnych, ploter gubi się i nie zawsze wycina to, co byśmy chcieli.


Konik może stanowić element ozdobny kartki lub albumu, a samodzielnie piękną dekorację dziecięcego pokoju.


Czy ta żyrafa nie jest urocza?



PROJEKTOWANIE NOWYCH WZORÓW

Jedną z najlepszych funkcji ScanNCut jest możliwość korzystania z własnych wzorów do wycinania, które przenosimy do urządzenia z pomocą pendrive’a. Daje nam to wręcz nieograniczone możliwości i moim zdaniem właśnie ta opcja daje temu ploterowi przewagę nad urządzeniami wycinająco-tłoczącymi. 

Ahoj marynarze!


Dodatkowo firma Brother udostępniła użytkownikom plotera bezpłatny internetowy program scanncutcanvas.brother.com, w którym możemy tworzyć własne wzory z dostępnych elementów. Program ten pozwala nam również konwertować pliki .svg na format .fcm, który odczytuje ScanNCut. W sieci możemy znaleźć wiele wzorów do wycinania bezpłatnie lub do kupienia za niewielkie kwoty, należy jednak zawsze pamiętać, aby były to sprawdzone źródła, ponieważ wzór zaprojektowany w złej kolejności (czyli taki, który nie wycina się od najmniejszych elementów) może prowadzić do uszkodzenia naszego plotera.


Pudełeczko na drobiazg dla bliskiej osoby...


... lub na coś słodkiego.



PODSUMOWANIE

Na koniec pokuszę się o podsumowanie zalet i wad plotera w punktach.

Zalety:
-niewielkie rozmiary
- brak konieczności podłączenia do innych urządzeń
- prosta obsługa pomimo braku menu w języku polskim
- biblioteka wzorów i czcionek
- możliwość używania różnych materiałów do wycinania
- szybkie wycinanie
- możliwość dowolnej edycji wzorów
- możliwość wycinania kilku wzorów jednocześnie lub jednego wzoru w wielu egzemplarzach
- dająca wiele możliwości funkcja skanera
- możliwość wycinania swoich wzorów przenoszonych do plotera przy pomocy pendrive’a
- bezpłatny program scanncutcanvas.brother.com

Wady:
- początkowo wadą może być brak jęz. polskiego w menu, ale po kilkukrotnym użyciu przestaje nam to przeszkadzać, 
brak polskich znaków w czcionkach dostępnych w bibliotece
- słabe rozróżnianie jasnych kolorów przez skaner
- ploter nie do końca dobrze radzi sobie z wycinaniem bardzo drobnych, milimetrowych szczegółów, musimy jednak pamiętać, że wycinanie odbywa się na zasadzie przesuwania się nożyka po papierze, co w pewnym stopniu ogranicza możliwość bardzo precyzyjnego wycinania.


Czy ScanNCut zastąpi nam mechaniczne maszynki wycinająco-tłoczące? 
Moim zdaniem nie, ale obydwa urządzenia świetnie się uzupełniają. Maszynki typu Big Shot lepiej radzą sobie z bardzo drobnymi szczegółami, ale ich możliwości ograniczone są do dostępnych na rynku wykrojników. Ploter natomiast ma możliwość wycinania dowolnych (także tych zaprojektowanych przez siebie) wzorów, z których każdy możemy dowolnie edytować, jego możliwości są więc bardzo duże. 
Te kilka wad, które wskazałam powyżej zdecydowanie rekompensują inne możliwości plotera. Uważam, że jest to rewelacyjne urządzenie, ułatwiające i przyspieszające naszą pracę. Dla mnie numerem jeden jest możliwość wycinania literek w dowolnej wielkości, z których mogę tworzyć napisy do swoich albumów czy kartek.
Ze swojej strony – gorąco polecam!

Na koniec przygotowałam krótki kurs krok-po-kroku na piłkarską zawieszkę na drzwi.

Mój syn jest kibicem piłki nożnej i młodym zawodnikiem, dlatego postanowiłam zrobić mu zawieszkę na drzwi z imieniem i ulubionym motywem.
Zaczęłam od wybrania w menu odpowiedniego wzoru – idealna okazała się być piłka do gry w nogę. Ustawiłam interesujący mnie rozmiar.


Piłkę wycinamy z dwóch kawałków papieru – białego i czarnego.


Po wycięciu piłki utworzyłam przy pomocy dostępnych czcionek imię mojego syna.
Wysokość literek ustawiłam na 6 punktów.


Dodatkowo wycięłam również trzy większe i trzy mniejsze trójkąty.
 Wszystkie potrzebne elementy są gotowe.


Dwie części piłki skleiłam klejem. 
Literki podkleiłam kostkami 3D, podobnie jak trójkąty, które wcześniej skleiłam ze sobą.


Żeby imię było bardziej widoczne nakleiłam je na kontrastującym kawałku papieru.
Gotowa zawieszka prezentuje się tak:



Zrobienie jej zajęło mi ok. 20 minut. 

Jak widzicie praca z tym ploterem to sama przyjemność tworzenia, oszczędność czasu i ogromne możliwości.

Pozdrawiam!